Menu publikacji

Alkoblokada po polsku

Alkoblokada po polsku

Pomysł był dobry, ale przepisów brak.

Kierowcom, którzy stracili prawko za jazdę na podwójnym gazie, sądy mogą pozwolić wrócić za kierownicę - ale tylko w aucie z blokadą alkoholową. Jednak przepisów pozwalających zakładać blokady jeszcze nie ma.

Od poniedziałku weszły w życie przepisy dające szansę na ponowne prowadzenie auta kierowcom skazanym na zakaz prowadzenia np. za jazdę po pijanemu czy doprowadzenie w tym stanie do śmiertelnego wypadku.
Skorzystać z tego będzie można po upływie co najmniej połowy zasądzonego okresu zakazu prowadzenia, a w przypadku kierowców skazanych dożywotnio na zakaz prowadzenia - po minimum dziesięciu latach od wyroku. Obecnie - biorąc pod uwagę "postawę, właściwości i warunki osobiste oraz zachowanie w okresie wykonywania środka karnego" - sąd może uznać, iż taka osoba może ponownie prowadzić. Ale pod warunkiem że w tym pojeździe będzie zamontowana blokada alkoholowa.
To urządzenie, które uniemożliwia uruchomienie silnika, jeśli zawartość alkoholu w powietrzu wydychanym przez kierowcę wynosi co najmniej 0,1 mg w 1 dm sześc. (tak polskie prawo definiuje stan "po użyciu alkoholu"). Zwykle to urządzenie przypomina pilota wyposażonego w ustnik, do którego trzeba dmuchnąć przed przekręceniem kluczyka w stacyjce.

Sejmowy pośpiech

Według rządowych szacunków obecnie ok. 70 tys. Polaków ma sądowy zakaz prowadzenia pojazdów, a jedna dziesiąta z nich będzie mogła w tym roku skorzystać z nowych przepisów.
Ale na razie muszą poczekać, aż Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju (MIR) ogłosi akty wykonawcze do ustawy uchwalonej w marcu przez Sejm. A MIR dopiero przed tygodniem przekazał do konsultacji projekty czterech rozporządzeń umożliwiających korzystanie z blokad alkoholowych. Konsultacje potrwają do końca maja i nowe przepisy wejdą w życie w czerwcu lub lipcu.
- Zabiegaliśmy w Sejmie o późniejszy termin wprowadzenia blokad, ale posłowie zdecydowali inaczej - powiedział nam pragnący zachować anonimowość przedstawiciel MIR. W Szwecji, gdzie podobne przepisy uchwalono w 2010 r., weszły one w życie dopiero po dwóch latach. A już wcześniej przez ponad dekadę szwedzcy kierowcy mogli dobrowolnie montować blokady alkoholowe.
Nie ma regulacji UE dotyczących takich blokad, a wprowadzono je na razie - w różnym zakresie - w sześciu państwach Unii: Belgii, Danii, Finlandii, Francji, Holandii i Szwecji.
Według propozycji MIR blokady będą musiały spełniać polskie normy, a producenci blokad lub ich autoryzowani przedstawiciele będą musieli to potwierdzić w akredytowanych laboratoriach badawczych.
Do blokady ma być dołączany dokument - na papierze zabezpieczonym kolorową grafiką lub znakiem wodnym - potwierdzający tzw. kalibrację, czyli ustawienie urządzenia.
MIR szacuje, że blokada alkoholowa będzie kosztować ok. 5 tys. zł. Jednocześnie resort infrastruktury informuje, że w Szwecji blokada kosztuje ok. 800 euro (ok. 3,2 tys. zł) i można ją też wypożyczyć (nasze przepisy tego nie zabraniają).
Koszt montażu blokady MIR szacuje na 500 zł. Teoretycznie będzie to można zrobić w każdym warsztacie. Natomiast w Szwecji - jak informuje MIR - blokady alkoholowe zakładają wyłącznie autoryzowane serwisy ich producenta, a w Finlandii obowiązkowe są certyfikaty z montażu blokady i ich kalibracji przez serwis.
U nas auto po założeniu blokady alkoholowej będzie musiało tylko przejść dodatkowe badanie techniczne w stacji kontroli pojazdów (a kolejne badania - co 12 miesięcy). Opłata za to badanie wyniesie 50 zł i będzie ono prowadzone "na oko". Diagnosta na podstawie oględzin ma sprawdzić, czy nie ma widocznych uszkodzeń mechanicznych blokady lub jej połączeń elektrycznych, a dokument o kalibracji jest ważny. Ponadto na podstawie oględzin diagnosta ma sprawdzić, czy można uruchomić auto bez użycia blokady. To znaczy, że diagnosta nie będzie mógł sprawdzić, czy blokady nie da się łatwo odłączyć po montażu niewymagającym certyfikacji albo czy po wydaniu dokumentu o kalibracji blokady nie zmieniono jej ustawienia.

Blokada po europejsku

Z danych przedstawionych przez MIR wynika, że w państwach Unii stosujących już blokady alkoholowe to urządzenie jest wykorzystywane bardziej rygorystycznie niż u nas.
Wprowadzenie do końca tej dekady obowiązku montowania blokad alkoholowych we wszystkich nowych samochodach sprzedawanych w UE kilka tygodni temu zaproponowała Europejska Rada Bezpieczeństwa Transportu. Decyzję w sprawie tej propozycji UE podejmie w przyszłym roku.

Źródło: Wyborcza.biz - Andrzej Kublik

Opublikowany przez Si3ni3k

Powiązane Artykuły

Pijanym kierowcom natychmiast zabierać prawo jazdy
96 proc. Polaków wypowiedziało się za natychmiastowym zabieraniem prawa jazdy recydywistom w jeździe po pijanemu - wynika z sondażu przeprowadzonego przez Ipsos na zlecenie MSW, do którego dotarła "Rzeczpospolita". Badanie, w którym ankietowano 1002 osoby wykazało m.in., że 46 proc. jego uczestników uważa, iż policyjne kontrole trzeźwości na drogach są za rzadkie, a tylko 7 proc. - że za częste..
Polacy popierają zaostrzenie kar za łamanie przepisów ruchu drogowego
Polacy chcą by na drogach było bezpieczniej. 85% badanych popiera zaostrzenie kar za łamanie przepisów drogowych, fotoradary stacjonarne i patrole policji – wynika z badania opinii publicznej przeprowadzonego na zlecenie Sekretariatu Krajowej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego. Około 70 proc. ankietowanych Polaków jest żywo zainteresowanych działaniami związanymi z poprawą bezpieczeństwa na dr..
Alcolocki - czy to ma sens?
Przepisy obowiązujące od 18 maja 2015 r. otworzyły nowe możliwości przed kierowcami, którym odebrano prawo jazdy za prowadzenie samochodu pod wpływem alkoholu. Wprowadzono obowiązek stosowania alcolocków przez kierowców, którzy będą się starali o przywrócenie uprawnień. Prowadzenie samochodu wyposażonego w alcolocka jest możliwe po upływie co najmniej połowy orzeczonego zakazu prowadzenia pojazdó..

Napisz komentarz

Twoje Imię:


Wprowadź poniższy kod:

Twój komentarz:
Uwaga: kod HTML nie jest obsługiwany